poniedziałek, 29 czerwca 2009

Ultralekka kawalerka cz.II

Już myślałem, że zawęziłem obszar zainteresowań i będę mógł w swoich rozważaniach nad własnym M skupić się na wąskiej grupie namiotów, a tu niespodzianka. Czytam sobie bloga Lighthikera i widzę, że dział marketingu Terra Nova próbuje rozwalić mój misternie układany domek z kart ;) Cwaniaki wymyślili nowy samonośny, dwupowłokowy namiot ważący 930 gramów. I jak się tu zastanawiać nad zakupem jeśli podsuwają człowiekowi takie kąski. Problem tylko w tym, że Solar Elite - bo tak go ochrzcili, zostanie wprowadzony do sprzedaży prawdopodobnie w przyszłym roku. Perspektywa wydaje się być odległa ale czas mija szybko. Bardzo jestem ciekawy konstrukcji. Ze wstępnych informacji wynika, że będzie to namiot spełniający wiele z moich pobożnych życzeń typu: możliwość rozbicia samej sypialni, samego tropiku. Konstrukcja wymaga rozbijania sypialni jako pierwszej więc miłośnicy wody w sypialni będą zadowoleni. Dociekliwi dostrzegli już wady konstrukcji: prawdopodobny brak przedsionka, odciągów zewnętrznych i wywietrzników. Czyżby znowu typowa dla TN konstrukcja dostosowana do maratonów górskich ?

2 komentarze:

Pawel pisze...

Nie uważasz za wadę tego, że najpierw trzeba rozstawiać sypialnię? Widzę, że nawet nie uwzględniłeś tego w tabelce.

Piotr Antkowiak pisze...

Uważam to za wadę ale dla mnie nie jest ona, aż tak istotna by ją zmieszczać. Wszystkie namioty z tabelki poza Photonem i Laserami mają tą przypadłość więc jakoś mi się nie chciało ;)