Kilka zdjęć z ostatniego wypadu w biesy. W dzień czuć było efekt cieplarniany. W nocy efekt cieplarniany był chyba odwołany bo temperatura dochodziła do minus kilkunastu stopni. Noc "przespałem" w śpiworze 3-sezonowym o zawartości puchu 450 gramów. Dzięki zastosowaniu VBL było mi w nim bardzo komfortowo. Kolega kimając w porównywalnym co do komfortu śpiworze zmarzł masakrycznie.
Surprise!
-
The sun was going down rather prettily until Arran exploded in a burst of
lava and ash. The plume rose quickly through the clouds and blotted out the
sunse...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz